1 lipca minął rok odkąd ZUS wypłaca rentę wdowią, dającą możliwość łączenia dwóch wypłat: renty rodzinnej po zmarłym małżonku z własną emeryturą lub rentą. Jedno świadczenie przysługuje w całości, drugie w 15%
[POSŁUCHAJ] Wypowiedź Moniki Kiełczyńskiej – regionalnej rzecznik prasowej ZUS w województwie łódzkim
W czerwcu świadczenie pobierało średnio 993,4 osób w kraju, a wypłaty sięgnęły łącznie ponad 3 mld 923 mln zł. W województwie łódzkim, otrzymuje ją miesięcznie, przeciętnie 80,1 tys. uprawnionych emerytów i rencistów. Przez rok mieszkańcy województwa łódzkiego otrzymali w ramach tego świadczenia, łącznie 308,9 mln zł.
Renta wdowia nie jest nowym, odrębnym świadczeniem emerytalnym. To mechanizm, który pozwala na łączenie dwóch uprawnień: własnej emerytury lub renty z tytułu niezdolności do pracy z rentą rodzinną po zmarłym małżonku. Wdowa lub wdowiec wybiera czy będzie pobierać 100% własnego świadczenia i 15% świadczenia, które przysługuje po zmarłym małżonku lub odwrotnie. Od przyszłego roku, drugie świadczenie wzrośnie z 15 do 25%
Suma świadczeń wypłacanych w zbiegu w ramach tzw. renty wdowiej nie może przekroczyć trzykrotności najniższej emertury – obecnie to kwota 5 935,47 zł brutto. Jeżeli suma przekroczy ten próg, wypłata jest odpowiednio pomniejszana.
– Zakład wypłaca rentę wdowią osobom, które złożyły wniosek i spełniły wymagane warunki. Świadczenie przysługuje wdowom i wdowcom, którzy osiągnęli powszechny wiek emerytalny wynoszący 60 lat w przypadku kobiet i 65 lat w przypadku mężczyzn, pozostawali w związku małżeńskim do dnia śmierci współmałżonka, nabyli prawo do renty rodzinnej nie wcześniej niż pięć lat przed osiągnięciem powszechnego wieku emerytalnego oraz nie zawarli ponownie małżeństwa – informuje Monika Kiełczyńska, regionalna rzeczniczka prasowa ZUS województwa łódzkiego.




































Dodaj komentarz