Wieluński dzielnicowy zatrzymał 39-latka podejrzanego o podpalenie sterty balotów słomy. Do zdarzenia doszło na polu przynależnym do miejscowości Bieniec (gm. Pątnów). Na szczęście w pożarze nikt nie ucierpiał. Mężczyzna usłyszał zarzut zniszczenia mienia przez podpalenie.
17 maja wieluńscy mundurowi otrzymali informację o pożarze balotów słomy w miejscowości Bieniec. Z oświadczenia przybyłych na miejsce strażaków wynikało, że mogło dojść do podpalenia słomy. Na miejscu patrol ustalił z relacji świadków, że w pobliżu miejsca pożaru chwilę wcześniej widzieli 39-letniego mieszkańca powiatu wieluńskiego, który już kiedyś dokonywał podpaleń i w związku z tym był skazany prawomocnym wyrokiem. Natychmiast rozpoczęli poszukiwania mężczyzny. Na polnej drodze pomiędzy miejscowością Pątnów i Dzietrzniki napotkali dzielnicowego aspiranta sztabowego Damiana Pęcherza, który w dniu wolnym od służby, wiedząc o zdarzeniu i będąc akurat w pobliżu, ujął podpalacza a następnie przekazał patrolowi Policji. W wyniku pożaru spaleniu uległo około 350 sztuk balotów o wartości 20 tysięcy. 39-latek w chwili zatrzymania był pijany, miał blisko 3 promile alkoholu w organizmie. Noc spędził w policyjnym areszcie. Po wytrzeźwieniu doprowadzony został do Prokuratury Rejonowej w Wieluniu gdzie usłyszał zarzut uszkodzenia mienia przez podpalenie. Został skierowany do prokuratury wniosek o zastosowanie tymczasowego aresztu wobec 39-latka.Z uwagi na to, ze mężczyzna dopuścił się przestępstwa w warunkach recydywy może mu grozić kara nawet do 7,5 roku pozbawienia wolności.
Źródło i zdjęcie: KPP Wieluń































Dodaj komentarz